Juniorzy AZS-u siódmą drużyną w kraju!

Na 7. miejscu zmagania w Finałach Mistrzostw Polski Juniorów skończyli siatkarze Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa. Podopieczni trenera Wojciecha Pudo w turnieju finałowym rozgrywanym w Bartoszycach odnieśli 2 zwycięstwa oraz ponieśli 2 porażki.

Młodzi Biało-Zieloni finałową rywalizację mimo walki rozpoczęli od przegranej 0:3 z Akademią Talentów Jastrzębski Węgiel. Dzień później zaprezentowali się znacznie lepiej, pokazując charakter, wolę walki i ostatecznie odnieśli zwycięstwa 3:2 nad Treflem Gdańsk. W meczu o awans do finałowej czwórki niestety zespół z Częstochowy musiał przełknąć gorycz porażki, przegrywając z MOS-em Wola Warszawa. Na zakończenie finałowych zmagań drużyna AZS-u wygrała 3:1 z UKS-em SMS Joker Piła, tym samym zajmując ostatecznie 7. lokatę w Polsce.

W zwycięskich meczach naszej drużyny nagrody MVP otrzymali kolejno rozgrywający Oskar Skrzypczak oraz środkowy Igor Woźniak.

Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa – AT Jastrzębski Węgiel 0:3 (20:25, 18:25, 30:32)
Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa – Trefl Gdańsk 3:2 (14:25, 25:19, 23:25, 25:17, 15:10)
MOS Wola Warszawa – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa 3:0 (25:19, 25:20, 25:20)
UKS SMS Joker Piła – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa 1:3 (23:25, 25:22, 18:25, 21:25)

Fot. PZPS

Zaczynamy finały mistrzostw Polski juniorów! – Zapowiedź

Po wielu miesiącach zaciętej walki zwieńczonych awansem do turnieju finałowego mistrzostw Polski juniorów – czas zacząć finałową batalię, która w dniach 26-30 kwietnia odbędzie się w Bartoszycach!

Do walki o medale przystąpi osiem drużyn, w tym po raz piąty z rzędu ekipa Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa. Nasz zespół znalazł się w grupie B, w której zmierzy się z Akademią Talentów Jastrzębski Węgiel, Treflem Gdańsk oraz MOS-em Wola Warszawa. W grupie A o awans do finałowej czwórki powalczą natomiast siatkarze Chemeko-System Gwardii Wrocław, UKS-u SMS Joker Piła, AKS 5 LO Rzeszów oraz KS Metro Warszawa.

Mało chłopaków z obecnego składu było na turnieju finałowym w zeszłym roku. Niektórzy byli w szerokiej kadrze, ale nie wszyscy pojechali na finały. Oni sami wiedzą, że to nowy zespół, który pisze nową, własną historię. Nie oglądają się wstecz, tylko patrzą na tu i teraz. Są świadomi tego, co chcą robić i fajnie, że chcą to robić razem. Wierzę, że ciężka praca, którą wykonaliśmy przez ostatnie miesiące przyniesie efekt i zaprezentujemy się z jak najlepszej strony – mówił przed finałami trener Wojciech Pudo.

Przypomnijmy, że częstochowianie w drodze do najlepszej ósemki w kraju wywalczyli srebrne medale mistrzostw Śląska. Następnie wygrali turniej ćwierćfinałowy w Warszawie, by ostatecznie zająć drugie miejsce w półfinałach, które w marcu odbyły się w Częstochowie.

Harmonogram gier:

26.04, godz. 16:00 – AT Jastrzębski Węgiel vs. Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa

27.04, godz. 16:00 – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa vs. Trefl Gdańsk

28.04, godz. 16:00 – UMKS MOS Wola Warszawa vs. Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa

Panowie, trzymamy kciuki!

Z pełnym optymizmem! – zapowiedź meczu z Hetmanem Włoszczowa

Sobotnim spotkaniem biało-zieloni zakończą sezon 2021/2022.

Po dłuższej przerwie podopieczni Wojciecha Pudo wracają do Częstochowy na ostatni mecz tegorocznych rozgrywek II ligi. Skład dwóch pierwszych miejsc w grupie trzeciej, premiowanych awansem do fazy play-off juz się nie zmieni, lecz o pozostałe miejsca w tabeli walka wciąż trwa. AZS od początku lutego odnosił same zwycięstwa i zajmuje obecnie trzecią lokatę, mając punkt przewagi nad zespołem z Bielawy. Podium więc wciąż jest sprawą otwartą. „Cel na ten mecz jest jeden – chcemy go wygrać i zapewnić sobie trzecie miejsce w grupie na koniec sezonu. Podchodzimy z pełnym optymizmem” – powiedział przed meczem przyjmujący Karol Redyk.

W zupełnie innej sytuacji ligowej znajdują się rywale częstochowian. Hetman Włoszczowa już sobie zagwarantował utrzymanie w lidze. Ostatnio pokonali Chełmiec Wałbrzych 3:0 i będą chcieli powtórzyć swoją dobrą grę na zakończenie sezonu. „Trzeba zawsze respektować przeciwnika. Nawet jeśli teoretycznie powinniśmy poradzić sobie bez większego problemu, musimy być skoncentrowani” – twierdzi Redyk. Należy też dodać, że poprzednie spotkanie obu drużyn skończyło się dopiero po pięciu setach, więc na pewno przyjezdni czują szansę na rewanż.

Sobotni mecz będzie ostatni dla naszych seniorów w tym sezonie. Ten wciąż trwa dla juniorów, dzielnie wspierających starszych kolegów. „Na pewno, jeśli sytuacja na to pozwoli, szansę gry otrzyma wielu zawodników. Przede wszystkim młodzież, która szykuje się do swojej imprezy docelowej, czyli finałów Mistrzostw Polski Juniorów” – zakończył przyjmujący.

Mecz rozpocznie się w 9 kwietnia o godzinie 19:00 w Hali Sportowej „Częstochowa” przy ul. Żużlowej 4.

Zapraszamy serdecznie wszystkich kibiców!

1/2 MP Juniorów Młodszych: awans dla AZS i KPS!

W ostatnich dwóch meczach turnieju wygrywały zespoły z Wałbrzycha i Częstochowy.

Niedziele rozgrywki rozpoczęły się od spotkania Jokera i Chełmca, które świetnie rozpoczęli podopieczni Tomasza Botwiny (1:8). W pewnym momencie przewaga wynosiła już dziesięć punktów (7:13), lecz pilanie kilkukrotnie skutecznie kontrowali i dystans się wyraźnie zmniejszył (9:13). Więcej urwać sobie wałbrzyszanie nie pozwolili i pewnie wygrali pierwszego seta (17:25). Druga partia zaczęła się znacznie ciekawiej (9:9). Jednak po stronie Jokera pojawiło się sporo błędów, co wykorzystywali przeciwnicy (10:15). Z czasem przewaga siatkarzy z Dolnego Śląska się tylko zwiększała (11:21), m.in. za sprawą skutecznych środkowych. Po błędzie pilan Chełmiec prowadził już 2:0 i w kolejnym secie od początku prezentował dobry poziom (7:11). Później już był tylko coraz bardziej pewny siebie (11:21). Tak świetnie dysponowanym wałbrzyszanom Joker nie mógł zagrozić. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 i już było wiadomo, że zespół z Piły zajął IV miejsce w całym turnieju.

UKS SMS Joker Piła – KPS Chełmiec Wałbrzych 0:3 (17:25; 14:25; 12:25)

MVP: Jan Wiernicki

O 12:00 rozpoczął się mecz między AZS a Gwardią Wrocław, który miał zdecydować o, kto zostanie finalistą Mistrzostw Polski. Dla wrocławian liczyła się tylko pełna pula punktów i to było widać na boisku (8:5). Częstochowianie szybko nadrobili stratę i gra toczyła się punkt za punkt (13:12), aż serię błędów odnotowali biało-zieloni (17:14). Jednak i te straty zostały zniwelowane (18:18), a następnie to AZS był bliżej wygranej (18:20). Końcówka w wykonaniu AZS była wyśmienita i po ostatnim gwizdku w tym secie nasza drużyna miała zapewniony awans!

Pomimo to w kolejnych setach nie brakowało emocji – drugą, niezwykle wyrównaną partię na przewagi wygrali podopieczni Tomasza Barańskiego. Trzeci set również był pełen walki, szczególnie w końcówce (23:23), jednak ta należała już do częstochowian. Gdy się wydawało, że biało-zieloni mają już wszystko w swoich rękach, w końcowej fazie czwartej partii, odbudowali się Gwardziści (23:23). Pierwszą piłkę setową obronili częstochowianie i następnie sami mieli okazję do skończenia seta (24:25). Nie została jednak ona wykorzystana, co się zemściło na naszej drużynie. O zwycięstwie w ostatnim meczu półfinałowym miał zadecydować tie-break. Ten układał się po myśli wrocławian (7:5), lecz gospodarze nie odpuszczali (9:9). W porę uaktywnił się nasz blok, który dał nam trzy oczka przewagi (9:12).

Chemeko-System Gwardia Wrocław Academy – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa 2:3 (20:25; 26:24; 23:25; 27:25; 9:15)

MVP: Jan Wawrzyniak

Klasyfikacja turnieju półfinałowego Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych:

I miejsce – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa

II miejsce – KPS Chełmiec Wałbrzych

III miejsce – Chemeko-System Gwardia Wrocław Academy

IV miejsce – UKS SMS Joker Piła

Tomasz Aszemberg: Zabrakło nam przede wszystkim konsekwencji

UKS SMS Joker Piła musiał uznać wyższość częstochowskich Akademików w sobotnim meczu, przegrywając 3:0. Zapraszamy do krótkiej wypowiedzi trenera pilskich juniorów młodszych.

Tomasz Aszemberg: Nie zagraliśmy słabego meczu, ale na pewno nie na swoim poziomie, bo potrafimy grać lepiej i skuteczniej w defensywie oraz ofensywie. Zabrakło nam przede wszystkim konsekwencji, bo mieliśmy cztero-, pięcio-, czy nawet sześciopunktowe przewagi, które stopniowo traciliśmy. To czego zabrakło nam, mieli częstochowianie. Z tego turnieju uda nam się na pewno wywieźć wiele cennego doświadczenia i nauki na przyszłość. Jutrzejszy mecz – podobnie jak każdy w tym turnieju – chcemy zagrać dobrze i wygrać.

Wojciech Deko: zagraliśmy dobrze jako drużyna

Częstochowianom niewiele brakuje, by awansować do finałów Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych. Po zwycięskim meczu z Jokerem Piła krótko wypowiedział się MVP spotkania – przyjmujący Wojciech Deko.

Wojciech Deko: Moim zdaniem w dzisiejszym meczu zagraliśmy świetnie zarówno w ataku jak i obronie. Nasza dobra gra pozwoliła zatrzymać kluczowych zawodników z Piły i to właśnie było kluczem do zwycięstwa. Bardzo cieszy mnie również moja dobra gra i docenienie mnie statuetką MVP. Dla mnie jednak najważniejsze jest to, że zagraliśmy dobrze, jako drużyna, mamy łatwiejszą sytuację w grupie i większe szanse na na wejście do finału. Aby być tego pewnym musimy jeszcze jutro wygrać. Chciałbym również podziękować Kibicom za ich obecność, niesamowity doping i cudowną atmosferę, jaką udało im się stworzyć. To dzięki niej zagraliśmy tak dobrze. Dziękuję raz jeszcze.

Tomasz Botwina: Wróciliśmy do tego turnieju

Zapraszamy do rozmowy z trenerem KPS Chełmiec Wałbrzych, który poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa nad Gwardią Wrocław 3:1.

Gratuluję świetnego zwycięstwa! Za co pan najbardziej by pochwalił swoich podopiecznych?

Tomasz Botwina: Przede wszystkim za charakter. Wczoraj zagraliśmy słaby mecz, a pomimo tego wszystkie sety były na przewagi. Dzisiaj po prostu pokazaliśmy, że wróciliśmy do tego turnieju. Charakter i zaangażowanie – kawał zdrowia chłopaki zostawili na boisku.

Może pan zdradzić, co powiedział podopiecznym przed tym meczem?

Słowa nie nadają się do powtórzenia (śmiech). Powiedziałem wprost, że musimy wygrać ten mecz, bo inaczej wypadamy z turnieju. Wszyscy sobie zdawaliśmy z tego sprawę. Nawet nie jesteśmy do końca zadowoleni, bo chcieliśmy wygrać 3:0, mieć korzystny bilans setów. Ale nie narzekajmy – wygraliśmy dzisiaj z Gwardią, którą bardzo dobrze znamy, nasze mecze są zawsze bardzo zacięte. Cieszymy się z tej wygranej i walczymy dalej. Co będzie, czas pokaże.

Trzeba też przyznać, że Wasz klub ma bardzo zaangażowanych kibiców.

Tak, kibice to nasz siódmy zawodnik. Niezależnie, czy na wyjazdach, czy u nas na Dolnym Śląsku, w meczach trwających po czterdzieści minut – zawsze jest tak samo. I jutro też będzie!

Dziękuję za rozmowę i powodzenia!

Dziękuję również.

Oskar Kukie: czuliśmy, że to pewny mecz

KPS Chełmiec Wałbrzych w świetnym meczu pokonał wrocławską Gwardię 3:1. Sporo do tego zwycięstwa dołożył środkowy Oskar Kukie, który po otrzymaniu statuetki MVP krótko skomentował spotkanie.

Z tych wszystkich gonitw, które były w tym spotkaniu, które ci najbardziej zapadnie w pamięć?

Oskar Kukie: Na pewno ta ostatnia, która miała miejsce w czwartym secie.

Zanotowałeś niesamowite statystyki – bardzo wysoka efektywność ataku i aż dziewięć punktów zdobytych blokiem!

Tak, sporo trafiłem. Nie ma w tym żadnego sekretu (śmiech). Czuliśmy, że to pewny mecz, czuliśmy się faworytami.

Co wam powiedział trener po pierwszym secie, w którym mieliście wszystko w swoich rękach?

Powiedział, że jak mamy wysoką przewagę, to mamy się tym nie zachwycać, tylko grali swoje.

Dziękuję. Tak na koniec, jak się czujesz jako zdobywca statuetki MVP?

Bardzo dobrze!

1/2 MP Juniorów Młodszych: zwycięski AZS i Chełmiec!

Po drugim dniu turnieju niepokonana została tylko nasza drużyna!

Sobotę rozpoczęło starcie ekip z Dolnego Śląska. Wałbrzyszanie świetnie weszli w spotkanie, sprawiając rywalom sporo problemów w przyjęciu i obronie (15:8). Później Gwardziści wyprowadzili kilka skutecznych kontr i nadrobili część strat (16:12). Chełmiec kontynuował swoją stabilną grę (25:17), lecz niesamowitą serię zanotowali wrocławianie (24:25). Po niezwykle zaciętej końcówce na prowadzenie wyszli zawodnicy KPS (29:27). Podrażniona Gwardia weszła w drugą partię mocnym atakiem (4:8). Przy stanie 5:10 ze względu na awarię prądu wstrzymano grę na dłuższą chwilę. Po przerwie nadal znacznie lepiej spisywali się wrocławianie, którzy po zepsutej zagrywce rywali wyrównali stan spotkania (19:25). Trzeciego seta otworzyli dwoma asami serwisowymi, lecz szybko Chełmiec nadrobił straty (8:8). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt niemal przez całą partię (19:19). Wtedy na cztery oczka odskoczyli wałbrzyszanie (22:18) i tym razem przewagę zachowali do końca seta (25:19). Niesieni głośnym dopingiem utrzymywali dobry poziom gry również w kolejnej partii (9:6). Gwardia jednak nie zamierzała odpuszczać i dzięki wysokiej skuteczności w bloku i serwisie zniwelowali czteropunktową stratę (12:13) a później powoli zwiększali dystans od rywali (16:19). Wtedy do gry wrócili Chełmiec i w świetnym stylu wygrali seta i całe spotkanie

KPS Chełmiec Wałbrzych – Chemeko-System Gwardia Wrocław Academy 3:1 (29:27; 19:25; 25:19; 25:22)
MVP: Oskar Kukie

Niedługo po zakończeniu tego meczu naprzeciw siebie stanęły drużyny z Częstochowy oraz Piły. Gra początkowo układała się po myśli przyjezdnych (5:9). W połowie seta świetna serię w polu zagrywki zaliczył Wojciech Deko (11:12), a następnie w tym samym elemencie brylował Artur Brzostowicz (19:15). Tę przewagę częstochowianie utrzymali do końca seta, którego udanym serwisem zakończył Łukasz Dydzik. (25:21). Początek drugiej partii upływał pod znakiem równej gry obu drużyn, lecz AZS był cały czas z przodu (10:7). Później podopiecznym Pawła Tomaszewskiego wychodziło praktycznie wszystko (22:13) i AZS pewnie powiększył prowadzenie (25:15). Pilanie bardzo efektywnie weszli w trzeci set (4:11). Biało-zieloni po dłuższym czasie odrobili część strat (11:15). Skuteczne okazały się zmiany w naszym zespole – przy zagrywce Kacpra Ząbkowskiego na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). Nerwy w końcówce udzieliły się obu coraz częściej mylącym się drużynom (22:22). Lepszą drużyną w tym secie okazał się Joker, który udanym blokiem przedłużył spotkanie (23:25). Podrażnieni częstochowianie powrócili na swój poziom w secie czwartym. Cały czas stopniowo budowaliśmy przewagę, która pod koniec seta wynosiła aż dziesięć punktów (22:12). Pierwsze dwie piłki meczowe pilanie obronili, lecz to nie wystarczyło na tak grający AZS i to my jesteśmy już o krok od finału MP Juniorów Młodszych!

Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa – UKS SMS Joker Piła 3:1 (25:21; 25:15; 23:25; 25:15)

MVP: Wojciech Deko

Bartosz Chromik: czuję się jak ryba w wodzie

Biało-zieloni udanie rozpoczęli etap półfinałowy. Dobry występ zanotował m.in. nasz libero Bartosz Chromik, z którym krótko porozmawialiśmy po spotkaniu.

Chyba przyznasz, że wynik 3:0 nie oddaje tego, co się działo na boisku?

Bartosz Chromik: Powiem tak, na pewno przeciwnik był trudny. Mimo to postawiliśmy się, walczyliśmy i wyszło, co wyszło.

Co byś uznał za najważniejszy czynnik zwycięstwa z Wałbrzychem?

Wiadomo, że atak. Myślę też, że pomogło przyjęcie oraz dobre rozegranie.

A jak się czujesz na pozycji libero?

Czuję się jak ryba w wodzie. Początkowo nie do końca lubiłem tę pozycję, lecz teraz bardzo mi się podoba i naprawdę jest dobrze.

Masz już jakieś przemyślenia przed następnym spotkaniem?

Biorąc pod uwagę, co dzisiaj się działo, to na pewno musimy zapunktować z Jokerem, na pewno 3:0. Grać dobrze atakiem, przyjęciem, rozegraniem i myślę, że to wystarczy, by wygrać.

Dziękuję bardzo i powodzenia!

Dziękuję.