Sukces w mistrzostwach Śląska młodzików ocenił trener złotej drużyny Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa – Adrian Wosik.
Fot. Patryk Kowalski
Sukces w mistrzostwach Śląska młodzików ocenił trener złotej drużyny Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa – Adrian Wosik.
Fot. Patryk Kowalski
Młodzicy Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa sięgnęli po mistrzostwo Śląska! Najlepszym siatkarzem finałowego meczu oraz całego turnieju został wybrany kapitan biało-zielonych Wojtek Deko, z którym rozmawialiśmy po zakończeniu turnieju.
Fot. Patryk Kowalski
Młodzicy Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa mistrzami Śląska. Młodzi siatkarze AZS-u złote medale wywalczyli w miniony weekend podczas turnieju finałowego rozgrywanego w Częstochowie, odnosząc komplet zwycięstw.
Finałowe zmagania przyniosły wiele emocji. Łącznie przez dwa dni rozegranych zostało sześć meczów. Częstochowska drużyna, która świętowała mistrzostwo bez straty seta pokonała Akademię Talentów Jastrzębski Węgiel oraz Górnika Radlin. W meczu decydującym o złotym medalu biało-zieloni 2:1 uporali się z będzińskim MKS-em.
– Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa naszej drużyny w turnieju finałowym. Mecz z MKS-em Będzin przyniósł wielkie emocje. Nasi przeciwnicy są bardzo mocnym zespołem, ale zagraliśmy swoją, dobrą siatkówkę, popełnialiśmy mało błędów, dobrze graliśmy na kontrze i to przyniosło nam zwycięstwo – mówi kapitan AZS-u Wojciech Deko.
Trzech siatkarzy Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa zostało wyróżnionych nagrodami indywidualnymi. Najlepszym zawodnikiem turnieju został Wojciech Deko, najlepszym środkowym Jan Wawrzyniak, a najlepiej zagrywającym Aleksander Szpręgiel. Drużyna AZS-u oprócz mistrzostwa Śląska wywalczyła również awans do turnieju ćwierćfinałowego mistrzostw Polski, który rozegrają w dniach 21-23 maja w Kędzierzynie-Koźlu.
Klasyfikacja końcowa:
Fot. Patryk Kowalski
Młodzicy Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa mistrzem Śląska młodzików. Nasi młodzi gracze po emocjonującym meczu 2:1 pokonali VitaSUN MKS Bedzin.
Fot. Patryk Kowalski
– Mimo, że tego awansu nie ma, liczę że będzie to dla tego klubu taki ogromny zastrzyk pozytywnej energii do pracy, do walki, bo pokazaliście, że ten awans Wam się należał – mówił po turnieju w Warszawie Wojciech Ferens.
Fot. Paweł Oleksiak
Najbliższy weekend przyniesie siatkarskie emocje w hali IV LO im. H. Sienkiewicza, gdzie odbędzie się turniej finałowy mistrzostw Śląska młodzików, którego organizatorem jest Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa.
Przypomnijmy, że pierwotnie finałowe zmagania miały odbyć się w dniach 27-28 marca, jednak dwa dni wcześniej decyzją Polskiego Związku Piłki Siatkowej rozgrywki młodzieżowe na terenie całego kraju zostały wstrzymane. Tym razem nic nie powinno stanąć już na przeszkodzie turnieju zaplanowanego na 8 i 9 maja.
– Nie możemy się już doczekać turnieju finałowego. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani i nie pozostaje nam nic innego jak dać z siebie sto procent na boisku – mówi przed turniejem trener AZS-u Adrian Wosik.
O medale mistrzostw Śląska oprócz gospodarzy powalczą VitaSUN MKS Będzin, Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel oraz SK Górnik Radlin. Turniej zostanie rozegrany na zasadzie „każdy z każdym”. Trzy najlepsze drużyny, które staną na podium tegorocznych rozgrywek na Śląsku, uzyskają także przepustkę do 1/4 mistrzostw Polski.
Ze względu na trwające obostrzenia turniej odbędzie się bez udziału publiczności. – Finałowe zmagania zawsze przyciągały do hali wielu kibiców i rodziców siatkarzy. Niestety w obecnej sytuacji turniej odbędzie się bez publiczności. Zależy nam jednak na tym, aby kibice i głównie rodzice mogli czerpać wiele emocji i radości z postawy młodych siatkarzy. Dlatego też przygotowaliśmy transmisję z kilku kamer z systemem powtórek. W tym miejscu duże podziękowania dla firmy Citybus.pl, która została sponsorem transmisji turnieju finałowego – mówi Szymon Sobol, manager częstochowskiego klubu.
– Zostawiliśmy na boisku serce i zdrowie, ale niestety tego awansu nie ma i to boli – mówił po turnieju finałowym o awans do I ligi rozgrywający Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa, Jędrzej Brożyniak.
Fot. Paweł Oleksiak
Drużyna Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa na czwartym miejscu zakończyła turniej finałowy o awans do I ligi. Tym samym biało-zieloni nie zdołali wywalczyć awansu na zaplecze PlusLigi. Finałowe rozgrywki ocenił trener AZS-u Wojciech Pudo.
Fot. Paweł Oleksiak
Szalony, zacięty, emocjonujący, a momentami niespodziewany. Taki był mecz siatkarzy Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa w starciu z Chrobrym Głogów. Niestety znów po pięciosetowym boju górą byli rywale, a marzenia o awansie na zaplecze PlusLigi musimy odstawić na przyszłość.
Stawka meczu była bardzo duża, dlatego od pierwszej akcji czuć było ogromne napięcie z obu stron. Premierowa partia była bardzo zacięta, a o jej losach decydowała gra na przewagi. Ta 28:26 zakończyła się wygraną głogowian. Rywale poszli za ciosem i byli nie do powstrzymania w drugim secie. Trener Wojciech Pudo próbował ratować się zmianami, jednak siatkarze Chrobrego wygrali do 17. Trzeci set również zapowiadał wygraną głogowian, ale nasz zespół zdołał wykrzesać w sobie energię i wolę walki, która przedłużyła nasze marzenia o awansie. To co wydarzyło się natomiast w czwartym secie mogło przejść do historii. Chrobry prowadził w tej partii 24:19 i był jeden mały punkt od sukcesu. Kapitalną serią w polu serwisowym popisał się jednak Jędrzej Brożyniak, a skuteczny kontratak, który na punkt zamienił Wojciech Ferens sprawił, że byliśmy świadkami tie-break’a. Ten podobnie jak w starciu z Legią Warszawa zakończył się wygraną przeciwników.
W ostatnim spotkaniu finałowych zmagań zmierzymy się z SMS-em PZPS Spała. Początek o godzinie 16.00.
Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa : SPS Chrobry Głogów 2:3 (26:28, 17:25, 25:22, 26:24, 8:15)
Fot. Paweł Oleksiak
To była siatkarska bitwa, niestety po pięciu emocjonujących setach zakończona wygraną warszawskiej Legii.
Siatkarze Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa z boiska mogli jednak zejść z podniesioną głową. Niestety również z niedosytem. Piątkowy mecz był niezwykle zacięty, obfitował w wiele ładnych akcji, a także zwrotów akcji. W meczu rozgrywanym w stolicy nie brakowało również dramaturgii. Premierowa partia do wyniku 19:17 układała się bardzo dobrze dla biało-zielonych, lecz później kapitalną serię na zagrywce popisał się Arkadiusz Żakieta, który dał Legii prowadzenie. Drugi set to niewykorzystana szansa podopiecznych Wojciecha Pudo, którzy przez większość seta prowadzili różnicą czterech punktów. Gra na przewagi zakończyła się jednak wygraną gospodarzy. Podobny scenariusz miała partia trzecia, jednak tym razem wojnę nerwów wygrali siatkarze AZS-u. Nasz zespół poszedł za ciosem i dzięki coraz lepszej grze zdołał doprowadzić do tie-break’a. Do pełnego „comebacku” jednak brakło, bowiem decydująca partia padła łupem ekipy prowadzonej przez trenera Mateusza Mielnika.
Częstochowianie wciąż mają szansę na awans do Tauron 1. Ligi. W Warszawie rozegrają jeszcze dwa mecze. Pierwszy z nich w sobotę (01.05) o godzinie 16.00 z Chrobrym Głogów. Tylko zwycięstwo przedłuży nadzieje na awans na zaplecze PlusLigi.
Legia Warszawa : Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa 3:2 (25:19, 29:27, 28:30, 21:25, 15:12)
Fot. Paweł Oleksiak