Artur Brzostowicz powołany do reprezentacji Polski U-18!

Przyjmujący juniorów młodszych Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa – Artur Brzostowicz otrzymał powołanie do narodowej kadry U-18!

Biało-Czerwoni, których w lipcu czekają młodzieżowe mistrzostwa Europy najbliższe zgrupowanie spędzą w Zakopanem, gdzie od 1 do 9 czerwca będą budować formę.

Artur, gratulacje!

Artur Brzostowicz: Złoto daje dużo radości

Już tydzień minął od finału mistrzostw Polski juniorów młodszych, na których nasza drużyna Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa wywalczyła złote medale. Tym razem finałowego zmagania, które odbyły się w Krakowie ocenił najlepszy zawodnik turnieju – Artur Brzostowicz.

Artur, od finału minął już tydzień. Zdążyłeś ochłonąć i nacieszyć się tym sukcesem?

– Nadal do końca nie dochodzi do mnie to, czego dokonaliśmy razem z chłopakami i trenerem. Daje to tyle radości, gdy w końcu można osiągnąć kolejny sukces.

Oglądałeś powtórkę meczu finałowego? Jeśli tak, to ile razy?

– Mecz finałowy oglądałem już trzy razy. Dwukrotnie z rodziną i raz samemu, chcąc po prostu zobaczyć znowu naszą grę.

To był szalony turniej, w którym w wielu meczach jedna akcja decydowała o końcowym wyniku. Spodziewałeś się tak wyrównanego poziomu?

– Były to jedne z najróżniejszych finałów na jakich byłem. Poziom był na tyle wysoki, że mogę stwierdzić, że o niektórych wynikach decydowała dyspozycja dnia.

Był jakiś moment, w którym uwierzyłeś, że możecie wygrać złoto, czy ta wiara była z tobą od początku turnieju?

– Najwięcej wiary dał mi mecz z Energetykiem Poznań oraz z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Te mecze podniosły mnie na duchu i uwierzyłem, że uda nam się awansować do finału i wywalczyć złoto.

Za tobą pierwszy sezon w barwach AZS-u. Wystąpiłeś w kilku meczach II ligi, byłeś na finałach mistrzostw Polski juniorów i jako wisienka na torcie – złoto w juniorze młodszym. Jakbyś podsumował ten sezon?

– Ten sezon był pełen wrażeń. Dawno nie doświadczyłem czegoś takiego. Wiele godzin pracy z kolegami i trenerami zaowocowało dobrymi wynikami, co daje jeszcze większy napęd do pracy nad sobą, by osiągnąć więcej. Mecze w II lidze pokazały mi natomiast ile jeszcze jest pracy do swoich marzeń, ale wszystko jest do zrobienia. Dołączyłem do klubu w tym sezonie i czuję się tutaj bardzo dobrze.

Wojciech Deko: Osiągnęliśmy sukces, o którym każdy z nas marzył

Wojciech Deko i spółka w niedzielę w Krakowie wywalczyli mistrzostwo Polski juniorów młodszych. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z kapitanem mistrzowskiej drużyny Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa.

Wojtek, oswoiłeś się już z myślą, że wspólnie z kolegami zrobiliśmy coś wielkiego?

– Szczerze mówiąc nadal nie dowierzam i jeszcze nie dociera do mnie informacja, że osiągnęliśmy sukces, o którym każdy z nas marzył.

Jakie pierwsze uczucie towarzyszyło Ci po ostatniej akcji meczu z Jastrzębskim Węglem?

– Myślę, że przede wszystkim była to ogromna radość, ale też ulga, że po całym sezonie ciężkiej pracy i tak wyczerpujących turniejach mistrzostw Polski zdobyliśmy możliwie najwyższy postawiony sobie cel, jakim był ten upragniony złoty medal.

Który mecz lub moment z tego turnieju zapamiętasz najdłużej?

– Najdłużej zapewne zapamiętam wielki finał, chociaż mecz jaki rozegraliśmy z Lechią Tomaszów Mazowiecki w półfinale, czy z takich mniej przyjemnych dla mnie, bo mecz z Metrem Warszawa zakończyłem z kontuzją kostki, również pozostaną niezapomniane.

No właśnie, w pierwszym spotkaniu doznałeś kontuzji, ale już w trzecim wróciłeś do gry. Odczuwałeś duży ból kostki, czy będąc na boisku totalnie o tym zapominałeś?

– Wydaję mi się, że chęć, a wręcz parcie do wejścia na boisko, jakie odczuwałem, samemu je sobie narzucając, nie pozwalało mi myśleć o kontuzji. Jedynym wyjściem w tej sytuacji było zaciśnięcie zębów. Oczywiście wielka w tym pomoc sztabu i oddania całego siebie na parkiecie, a także możliwie jak najlepsza gra.

Czy taki sukces jest motorem napędowym do jeszcze cięższej pracy w kolejnych sezonach?

– Zdobycie mistrzostwa Polski jest co prawda największym możliwym sukcesem w młodzieżowej siatkówce, jednak tylko ostrzy zęby i motywuje do powtórzenia tego niesamowitego sukcesu w następnych latach. Droga na ten szczyt i sam turniej finałowy dostarcza takich emocji i wrażeń, które ciężko opisać słowami.

Paweł Tomaszewski: Stanowiliśmy siłę jako grupa

Juniorzy młodsi Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa w niedzielę sięgnęli po złote medale mistrzostw Polski. Dla trenera Pawła Tomaszewskiego to trzeci złoty krążek w barwach AZS-u w roli szkoleniowca. Zobaczcie, jak nasz trener podsumował zmagania w Krakowie.

– Turniej finałowy mistrzostw Polski jest podsumowaniem całego sezonu, który trwa od września do maja. Kalendarz rozgrywek w tym sezonie był dodatkowo utrudniony przez blisko 1,5 miesiąca przerwy pomiędzy turniejem półfinałowym a finałem. To dało dużo czasu na trening, ale mało okazji do gry i nagle przyszedł turniej rozgrywany pod największą możliwą presją, to musi rodzić pytanie… co będziemy w stanie ugrać. Na każdym takim turnieju zawsze bardzo ważny jest początek, szczególnie pierwszy mecz. Od razu dostaliśmy dużą dawkę siatkarskich emocji. Wygrana 3:2 z Metrem Warszawa uświadomiła nam, że jesteśmy w dobrym miejscu, jeśli chodzi o dyspozycję fizyczną i mentalną. Kolejne dni to potwierdzały. Wygrana z Energetykiem Poznań czy nawet porażka w ostatnim meczu grupowym z Chemikiem Bydgoszcz to mecze, które budowały nas przed kolejnymi spotkaniami. Popełnialiśmy błędy, wychodziliśmy z trudnych sytuacji, graliśmy długimi momentami dobrą siatkówkę, każdy mecz był nauką, ale zawsze pozostawał niedosyt, że można było lepiej. Półfinał nie mógł chyba być innym niż pięciosetowym pojedynkiem, w którym znowu było wszystko, to co w poprzednich meczach. Kiedy nacieszyliśmy się wygraną, pewnym medalem i awansem do finału, znowu przyszła myśl, że mogliśmy zagrać lepiej. Nie wypuściliśmy tej szansy, zagraliśmy finał najlepiej jak potrafiliśmy. Wytrzymaliśmy presję, byliśmy odważni i skuteczni. Odrobiliśmy lekcję z siatkówki, zdaliśmy egzamin i teraz możemy iść dalej. Wygraliśmy turniej, w którym każdy mecz był o wszystko, wytrzymaliśmy presję, pokazaliśmy niezłe umiejętności i jako grupa stanowiliśmy siłę. Chcę dodać, że jestem naprawdę dumny z tej drużyny. Dziesięciu chłopaków z rocznika 2006, sześciu z docelowego 2005. Każdy z szesnastki, która była na turnieju zasługuje na uznanie. Szczególnie chcę wyróżnić Tymka Stasiukiewicza, Igora Czerwika, Wojtka Oprządka, Mateusza Sznobera, Olka Szpręgiela i Mikołaja Czaplińskiego. Nie wszyscy mieli szansę zagrać, ale wszyscy budowali Team.

Jesteśmy mistrzami Polski!

Juniorzy młodsi Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa zostali mistrzami Polski! Złoto naszej drużynie dało zwycięstwo w finale z Akademią Talentów Jastrzębski Węgiel w stosunku 3:0.

Wcześniej biało-zieloni w fazie grupowej pokonywali KS Metro Warszawa oraz Energetyka Poznań, a także zanotowali jedną przegraną z Chemikiem Bydgoszcz. W półfinale mistrzostw Polski podopieczni trenera Pawła Tomaszewskiego po zaciętej walce pokonali 3:2 Lechię Tomaszów Mazowiecki.

Najlepszym rozgrywającym turnieju został Błażej Bień, a MVP finałów – Artur Brzostowicz.

To trzecie w historii naszego klubu młodzieżowe mistrzostwo Polski!

Juniorzy młodsi zaczynają walkę w finałach mistrzostw Polski – zapowiedź

Po wielu miesiącach ciężkiej pracy i walki w mistrzostwach Śląska oraz Polski, juniorzy młodsi Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa w środę, rozpoczną rywalizację w turnieju finałowym mistrzostw Polski, która w dniach 11-15 maja odbędzie się w Krakowie.

Do walki o medale przystąpi osiem drużyn, w tym gronie jest również ekipa Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa. Nasz zespół znalazł się w grupie B, w której zmierzy się z KS Metro Warszawa, ENEA Energetykiem Poznań oraz BKS-em Chemik Bydgoszcz. W grupie A o awans do finałowej czwórki powalczą natomiast siatkarze Akademii Talentów Jastrzębski Węgiel, KS Lechia Tomaszów Mazowiecki, KPS Chełmiec Wałbrzych oraz UMKS MOS Wola Warszawa.

Przypomnijmy, że podopieczni trenera Pawła Tomaszewskiego w drodze do finałowej ósemki wygrali turniej ćwierćfinałowy w Policach oraz półfinałowy w Częstochowie.

11.05, g. 16:00 – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa vs. KS Metro Warszawa
12.05, g. 19:00 – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa vs. ENEA Energetyk Poznań
13.05, g. 19:00 – BKS Chemik Bydgoszcz vs. Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa

Wojciech Pudo: Ta drużyna pokazała charakter

Na siódmym miejscu w kraju sezon 2021/2022 zakończyli juniorzy Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa. Finałową rywalizację w Bartoszycach podsumował trener zespołu, Wojciech Pudo.

– Cieszymy się, że po raz piąty z rzędu znaleźliśmy się w finałach mistrzostw Polski. Ta drużyna na przestrzeni całego sezonu pokazała charakter w wielu momentach i potrafiła wyjść obronną ręką z naprawdę trudnych sytuacji. Oczywiście czujemy niedosyt, bo po wygranej z Treflem Gdańsk uwierzyliśmy, że stać nas na awans do strefy medalowej. Niestety czegoś zabrakło, ale zespół pokazał, że potrafi walczyć.

Juniorzy AZS-u siódmą drużyną w kraju!

Na 7. miejscu zmagania w Finałach Mistrzostw Polski Juniorów skończyli siatkarze Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa. Podopieczni trenera Wojciecha Pudo w turnieju finałowym rozgrywanym w Bartoszycach odnieśli 2 zwycięstwa oraz ponieśli 2 porażki.

Młodzi Biało-Zieloni finałową rywalizację mimo walki rozpoczęli od przegranej 0:3 z Akademią Talentów Jastrzębski Węgiel. Dzień później zaprezentowali się znacznie lepiej, pokazując charakter, wolę walki i ostatecznie odnieśli zwycięstwa 3:2 nad Treflem Gdańsk. W meczu o awans do finałowej czwórki niestety zespół z Częstochowy musiał przełknąć gorycz porażki, przegrywając z MOS-em Wola Warszawa. Na zakończenie finałowych zmagań drużyna AZS-u wygrała 3:1 z UKS-em SMS Joker Piła, tym samym zajmując ostatecznie 7. lokatę w Polsce.

W zwycięskich meczach naszej drużyny nagrody MVP otrzymali kolejno rozgrywający Oskar Skrzypczak oraz środkowy Igor Woźniak.

Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa – AT Jastrzębski Węgiel 0:3 (20:25, 18:25, 30:32)
Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa – Trefl Gdańsk 3:2 (14:25, 25:19, 23:25, 25:17, 15:10)
MOS Wola Warszawa – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa 3:0 (25:19, 25:20, 25:20)
UKS SMS Joker Piła – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa 1:3 (23:25, 25:22, 18:25, 21:25)

Fot. PZPS

Zaczynamy finały mistrzostw Polski juniorów! – Zapowiedź

Po wielu miesiącach zaciętej walki zwieńczonych awansem do turnieju finałowego mistrzostw Polski juniorów – czas zacząć finałową batalię, która w dniach 26-30 kwietnia odbędzie się w Bartoszycach!

Do walki o medale przystąpi osiem drużyn, w tym po raz piąty z rzędu ekipa Eco-Team AZS-u Stoelzle Częstochowa. Nasz zespół znalazł się w grupie B, w której zmierzy się z Akademią Talentów Jastrzębski Węgiel, Treflem Gdańsk oraz MOS-em Wola Warszawa. W grupie A o awans do finałowej czwórki powalczą natomiast siatkarze Chemeko-System Gwardii Wrocław, UKS-u SMS Joker Piła, AKS 5 LO Rzeszów oraz KS Metro Warszawa.

Mało chłopaków z obecnego składu było na turnieju finałowym w zeszłym roku. Niektórzy byli w szerokiej kadrze, ale nie wszyscy pojechali na finały. Oni sami wiedzą, że to nowy zespół, który pisze nową, własną historię. Nie oglądają się wstecz, tylko patrzą na tu i teraz. Są świadomi tego, co chcą robić i fajnie, że chcą to robić razem. Wierzę, że ciężka praca, którą wykonaliśmy przez ostatnie miesiące przyniesie efekt i zaprezentujemy się z jak najlepszej strony – mówił przed finałami trener Wojciech Pudo.

Przypomnijmy, że częstochowianie w drodze do najlepszej ósemki w kraju wywalczyli srebrne medale mistrzostw Śląska. Następnie wygrali turniej ćwierćfinałowy w Warszawie, by ostatecznie zająć drugie miejsce w półfinałach, które w marcu odbyły się w Częstochowie.

Harmonogram gier:

26.04, godz. 16:00 – AT Jastrzębski Węgiel vs. Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa

27.04, godz. 16:00 – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa vs. Trefl Gdańsk

28.04, godz. 16:00 – UMKS MOS Wola Warszawa vs. Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa

Panowie, trzymamy kciuki!

Z pełnym optymizmem! – zapowiedź meczu z Hetmanem Włoszczowa

Sobotnim spotkaniem biało-zieloni zakończą sezon 2021/2022.

Po dłuższej przerwie podopieczni Wojciecha Pudo wracają do Częstochowy na ostatni mecz tegorocznych rozgrywek II ligi. Skład dwóch pierwszych miejsc w grupie trzeciej, premiowanych awansem do fazy play-off juz się nie zmieni, lecz o pozostałe miejsca w tabeli walka wciąż trwa. AZS od początku lutego odnosił same zwycięstwa i zajmuje obecnie trzecią lokatę, mając punkt przewagi nad zespołem z Bielawy. Podium więc wciąż jest sprawą otwartą. „Cel na ten mecz jest jeden – chcemy go wygrać i zapewnić sobie trzecie miejsce w grupie na koniec sezonu. Podchodzimy z pełnym optymizmem” – powiedział przed meczem przyjmujący Karol Redyk.

W zupełnie innej sytuacji ligowej znajdują się rywale częstochowian. Hetman Włoszczowa już sobie zagwarantował utrzymanie w lidze. Ostatnio pokonali Chełmiec Wałbrzych 3:0 i będą chcieli powtórzyć swoją dobrą grę na zakończenie sezonu. „Trzeba zawsze respektować przeciwnika. Nawet jeśli teoretycznie powinniśmy poradzić sobie bez większego problemu, musimy być skoncentrowani” – twierdzi Redyk. Należy też dodać, że poprzednie spotkanie obu drużyn skończyło się dopiero po pięciu setach, więc na pewno przyjezdni czują szansę na rewanż.

Sobotni mecz będzie ostatni dla naszych seniorów w tym sezonie. Ten wciąż trwa dla juniorów, dzielnie wspierających starszych kolegów. „Na pewno, jeśli sytuacja na to pozwoli, szansę gry otrzyma wielu zawodników. Przede wszystkim młodzież, która szykuje się do swojej imprezy docelowej, czyli finałów Mistrzostw Polski Juniorów” – zakończył przyjmujący.

Mecz rozpocznie się w 9 kwietnia o godzinie 19:00 w Hali Sportowej „Częstochowa” przy ul. Żużlowej 4.

Zapraszamy serdecznie wszystkich kibiców!