W sobotnim meczu derbowym pokonujemy AZS Częstochowa 3:2. Po emocjonującym spotkaniu wygrywamy na Hali Polonia.
Inauguracja spotkania zdecydowanie należała do udanych. Nasi siatkarze bardzo dobrze grali w bloku oraz w obronie. Opłaciło nam się też ryzyko w polu zagrywki i pierwszego seta wygraliśmy pewnie do 20. Na początku drugiej odsłony można było się spodziewać, że pójdziemy za ciosem, lecz rywale znacznie poprawili swoją grę. Ponadto nam zaczęło szwankować coraz więcej elementów. Rywale najpierw szybko doprowadzili do wyrównania stanu spotkania i równie szybko wyszli na prowadzenie. Czwarta partia początkowo również nie układała się po naszej myśli. Jednak przy udanych serwisach i poprawie gry blok-obrona, udało nam się doprowadzić do stanu 14:14. Później gra toczyła się punkt za punkt i po bardzo emocjonującej końcówce wywalczyliśmy piątego seta. Ten toczył się dość wyrównanie do zmiany stron, lecz później rozpoczął się prawdziwy koncert naszych siatkarzy. Wychodziło nam każde zagranie i już do końca nie daliśmy sobie wyrwać dwóch ligowych punktów.
Dzisiaj wróciliśmy na parkiety I Ligi Śląskiej. Pierwszy mecz w tym roku okazał się być dla nas bardzo trudny. Gra układała się nierówno i spotkanie zakończyło się dopiero po pięciu setach. Niestety, to rywale mogli się dziś cieszyć po końcowym gwizdku, a my wracamy do Częstochowy z jednym punktem. Powroty bywają trudne, ale my się nie poddajemy! 22 stycznia zawalczymy z Volley Dąbrowa Górnicza!
Już jutro (08.01.2022r.) rozegramy pierwszy mecz ligowy w 2022 roku!
W pierwszym meczu po przerwie świątecznej nie zabraknie emocji. Nasz sobotni rywal jest obecnie liderem w tabeli, a w trwających rozgrywkach tylko jedna drużyna znalazła na niego sposób – Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa! Poprzednie derby zakończyły się naszym zwycięstwem 3:2. Najlepszym zawodnikiem spotkania został Jędrzej Bąkiewicz.
Powtórzenie tego wyniku z tak wymagającym przeciwnikiem nie będzie łatwym zadaniem. Lecz nasz zespół już w tym sezonie pokazywał, że radzi sobie nawet w bardzo trudnych warunkach i potrafi wygrać z wyżej notowanym przeciwnikiem. Ponadto dobrze wykorzystaliśmy przerwę świąteczną – oprócz doskonalenia techniki siatkarskiej rozegraliśmy dwa mecze sparingowe.
Przed meczem derbowym z AZS-em Częstochowa postanowiliśmy porozmawiać z naszym atakującym – Mateuszem Śnieżkiem, który opowiedział nam o przygotowaniach do meczu derbowego oraz swoich celach na drugą część sezonu. Zapraszamy do krótkiej rozmowy.
Za nami przerwa świąteczna, a od razu po powrocie do ligowych zmagań zagramy spotkanie derbowe, a w dodatku z liderem tabeli i to na ich hali. Jak wyglądały przygotowania do tego spotkania?
– Obecnie jesteśmy w dobrej dyspozycji. Sumiennie przepracowaliśmy okres bez ligowych potyczek. Graliśmy dwa sparingi żeby pozostać w rytmie meczowym, a na treningach skupiliśmy się głównie na elementach w których „czegoś” nam brakowało.
Jako jedyna drużyna w lidze pokonaliśmy AZS. Jak myślisz czym zaskoczyliśmy ekipę z Hali Polonia w poprzednim spotkaniu z tą drużyną?
– Na to ciężkie zwycięstwo składało się wiele elementów. Mam nadzieje, że powtórzymy je w sobotę. Jednym z nich był świetny występ Jędrzeja który został MVP.
Na swojej hali drużyna AZS-u jest bardzo mocna, lecz spotkania derbowe rządzą się swoimi prawami. Jesteśmy w stanie ograć ich na trudnym terenie?
– Im trudniejsze warunki, tym większa motywacja, a wiem że nikogo nie trzeba dodatkowo motywować na ten mecz. Każdy da z siebie wszystko i to jest najważniejsze.
Zaczynamy rundę rewanżową. Stawiasz sobie w niej jakieś cele indywidualne?
– Sądzę, że moje cele nie uległy zmianie. Chciałbym być liderem zespołu i dawać mojej drużynie poczucie, że mogą na mnie liczyć w każdej sytuacji i przy każdym wyniku.
Najlepsze życzenia na Nowy Rok, spełnienia marzeń oraz dużo zdrowia, wszystkim kibicom składają: zawodnicy, sztab szkoleniowy, media oraz wszyscy działacze klubu Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa. Szczęśliwego Nowego Roku!
Mijający właśnie 2021 rok obfitował w ważne i budujące wydarzenia naszego klubu. Wielokrotnie poznawaliśmy smak zwycięstwa, lecz również mieliśmy z czego wyciągać lekcje. Nadszedł czas podsumowań.
Ten rok niewątpliwie pozostanie w pamięci naszych seniorów, którzy w minionym sezonie stanęli przed wielką szansą. Fazę zasadniczą zakończyli na III miejscu, co dało awans do pierwszej rundy fazy play-off, w której pokonaliśmy Kęczanin Kęty. W turnieju półfinałowym rozgrywanym w Chełmie byliśmy niepokonani. Na finały, które odbyły się na przełomie kwietnia i maja na warszawskim Mokotowie, jechaliśmy zdeterminowani i pełni ambicji, choć wiedzieliśmy, że będzie to niezwykle trudny turniej. Byliśmy bardzo blisko I ligi, lecz ostatecznie zajęliśmy czwarte miejsce, niepremiowane awansem. Po nieco ponad połowie fazy zasadniczej obecnego sezonu Akademicy zajmują szóste miejsce w tabeli. Przed rozpoczęciem rozgrywek nasz skład wzmocnili Kacper Kupczak, Daniel Ochrymczuk, Mateusz Śnieżek oraz Artur Brzostowicz.
Rok 2021 był niezwykle intensywny dla naszych drużyn młodzieżowych. Juniorzy powtórzyli sukces z poprzedniego roku i w Mistrzostwach Śląska zajęli II miejsce. Po udanych turniejach w Białej Podlaskiej i Bydgoszczy, biało-zieloni zakwalifikowali się do najważniejszego etapu rozgrywanego w Krakowie. Po porażce z drużyną Jastrzębskiego Węgla, pewnie pokonaliśmy ekipy ze stolicy. Do finału zabrakło zaledwie punktu. W meczu o brąz natomiast lepszy okazał się być zespół Trefla Gdańsk.
Ten sezon na chwilę obecną również układa się po myśli naszych juniorów, którzy w tabeli ustępują tylko drużynie z Jastrzębia. W zmaganiach o mistrzostwo Śląska brali też udział nasi juniorzy młodsi. W Jastrzębiu biało-zieloni pokonali zespół z Będzina, jednak w meczach z AT Jastrzębski Węgiel i Hemarpol Norwid musieli uznać wyższość rywali. Turniej zakończyliśmy na III miejscu, które nie dało nam awansu do finałów mistrzostw Śląska. Przyszły rok zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ obie drużyny juniorów młodszych spisują się znakomicie i po I etapie rozgrywek są liderami w swoich grupach. Juniorzy i juniorzy młodsi stanowili też trzon zespołu grającego w I Lidze Śląskiej, który ostatecznie zajął V miejsce w tabeli. Rok 2021 kończymy na miejscu szóstym.
Młodzicy w świetnym stylu wywalczyli złote medale mistrzostw Śląska, wygrywając wszystkie mecze turnieju finałowego rozgrywanego w maju w Częstochowie. Niecałe dwa tygodnie później rozpoczęły się zmagania na poziomie krajowym. Mecze w Kędzierzynie-Koźlu już nie ułożyły się po naszej myśli i na nich zakończyliśmy sezon. Na koniec roku nasze drużyny po dwóch etapach zmagań zajmują odpowiednio siódme i czwarte miejsce.
Nasi młodzi siatkarze nie pozostali niezauważeni. W czerwcu Patryk Łapeta został powołany do kadry Śląska 2007 na Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży. Wcześniej w zgrupowaniu kadry Śląska rocznika 2006 wzięli udział Kacper Miodek, Wojciech Deko i Wojciech Oprządek. Artur Brzostowicz jeszcze przed dołączeniem do AZS miał za sobą udany debiut w reprezentacji Polski. W listopadzie natomiast okazał się bezkonkurencyjny podczas mistrzostw Europy Wschodniej U-18, które zostały zdeklasowane przez polską kadrę. Krzysztof Kupczyk został natomiast reprezentantem Polski do lat 14!
Chcielibyśmy z całego serca podziękować wszystkim, którzy nas wspierali w tym intensywnym i niełatwym roku. Życzymy sobie i Wam, byśmy w 2022 roku mogli wspólnie i bezpiecznie świętować kolejne sukcesy! Szczęśliwego Nowego Roku!
W sobotnim meczu ulegamy IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice 3:1.
Akademicy świetnie otworzyli spotkanie, kontrolując przebieg całego pierwszego seta. Podczas kolejnych odsłon, pomimo dobrej gry, nie byliśmy w stanie dowieźć wypracowanej przewagi do końca. W decydujących momentach partii lepsi okazywali się przyjezdni, przez co po ostatnim gwizdku mogli się cieszyć z kompletu punktów.
Po 15. kolejce II ligi zajmujemy szóste miejsce w tabeli. 2022 rok zaczniemy meczem z AZS Częstochowa.
Na boisku można było zobaczyć siatkarzy z zespołów młodzieżowych, w tym naszego AZS. Tym razem jednak nie było na trybunach ich rodziców, ponieważ ci… również grali, tworząc pary ze swoimi pociechami.
Rozegraliśmy aż 84 spotkania, wypełnione zdrową rywalizacją, ale przede wszystkim zabawą i uśmiechem.
W pięciu setach pokonujemy zespół LKS Olimpia Włodowice.
Pomimo przegranej premierowej partii, wiele wskazywało na to, że ukończymy mecz z kompletem punktów. Prowadziliśmy wyraźnie do drugiej połowy czwartego seta. Wtedy niestety wypadliśmy z rytmu, co wykorzystali goście. Piąta partia toczyła się z lekką przewagą Olimpii, jednak dzięki skutecznym blokom i mocnym zagrywkom piąty set padł naszym łupem.
Pierwsze dwa sety były bardzo nierówne w wykonaniu obu drużyn. W mecz świetnie weszli częstochowianie, lecz w drugiej partii to zespół z Dolnego Śląska kontrolował sytuację. Kolejne odsłony były już bardzo wyrównane i wiele wskazywało na to, że spotkanie zakończy tie-break. Jednak w kluczowych momentach to nasi rywale zachowali więcej spokoju i ostatecznie zgarnęli całą pulę punktową.
Mecz z Ikarem Legnica był ostatnim w pierwszym etapie rozgrywek, który kończymy z 24 punktami w ligowej tabeli. Rundę rewanżową rozpoczynamy za tydzień w Częstochowie, gdzie podejmiemy Faurecię Volley Jelcz-Laskowice.